Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe, bo sam będziesz tak potraktowany. Kieruj się zawsze Dobrem, bowiem w przyrodzie (Kosmosie, dla tych, co nie wierzą w Boga)  istnieje 'równowaga' -- i wszystkie Twoje uczynki kiedyś do Ciebie powrócą... -- zawsze niespodzianie, z zupełnie innej strony...

NAIWNOŚĆ -- to odporność na zgorzknienie i zwątpienie. Panuje przekonanie, że naiwni to niedoświadczeni i głupcy. Owszem, także. Ich ufność nie jest efektem wyboru, lecz niedoboru wiedzy. I dlatego wielu ludzi myli naiwność z głupotą. Ale ludzie mądrzy też mogą być naiwni...!  Najwybitniejsi z mądrych bywali naiwni. Bez "dziecięcej" ciekawości i naiwnościnie mogliby być tak wybitni. Tam gdzie inni zwątpili -- oni drążyli dalej. Naiwność to nie jest stan wiedzy, czy inteligencji. NAIWNOŚĆ TO ZDOLNOŚĆ UFANIA. A człowiek świadomy swojej mądrości może sobie pozwolić na 'luksus' większej ufności...

Ludzie wypierają się naiwności! Jakby to coś złego. Naiwność to pozostałość z dzieciństwa, która pozwala wierzyć, że wszystko jest możliwe. A ten kto ma tę wiarę ten ma siły i młodość. Bez naiwności nie może się udać nic, co nieprzeciętne. Pozbywanie się naiwności to pozbywanie się sił do rzeczy większych niż codzienna egzystencja i banalna kariera. To jest prosta droga do starości...

Naiwność idzie w parze ze szlachetnością, kunktatorskie wyrachowanie -- z obłudą!

NAJTRUDNIEJ BYĆ ZWYCZAJNYM

Najtrudniej być zwyczajnym

Zwyczajnym pozostać

Mimo akademii, tytułów i pochwał

Śmiać się z dziury w bucie, ze swojej rozpaczy

Dostrzegać pytania, tam gdzie milczą oczy

Nie bać się rozmowy we dwoje po latach

Być jak sosna świeżym, wciąż nie umieć kłamać

Cierpliwie wysłuchać, kiedy sen ogarnia...

 

Najtrudniej być jak dziecko - wciąż nie bać się życia

Dzieckiem się narodzić i tak mądrym zostać…

Marr jr.

---------------------------------------------------

Zasadę wyraża nauczanie Jezusa, który w 'Kazaniu na górze' - rzekł: "Co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy".  (Mt. 7, 12).

Wyrazami złotej reguły jest jedno z głównych przykazań chrześcijaństwa: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”. Jest ono szeroko rozprzestrzenionym nauczaniem, które napotyka się w różnych religiach i systemach filozoficznych całego świata, jednak pochodzi, zgodnie z powyższymi słowami Jezusa, od Prawa Bożego, nadanego przez Jahwe Izraelowi na Górze Synaj w ok. XV-XIII wieku p.n.e.

Według Ulricha Luza złota reguła u Jezusa nie jest jedynie wyrazem — jak sądził Bultmann: „naiwnego egoizmu” — ani zdrowego rozsądku lub prawa naturalnego, lecz w kontekście całego 'Kazania na górze' ma charakter bardziej radykalny, nakazując czynić bliźnim wszystko, co nakazuje miłość.

ZŁOTA REGUŁA POZA CHRZEŚCIJAŃSTWEM

Poza Jezusem Złotą Zasadę sformułował między innymi Konfucjusz. Zigong zapytał: „Czy jest jakieś słowo, którym można się kierować całe życie?” Konfucjusz rzekł: To 'WYBACZENIE'. Czego nie narzucasz sobie, nie narzucaj i innym”. -- Dialogi konfucjańskie XV:23

Złotą Regułę również głosił Budda Siakjamu oraz niektórzy z siedmiu mędrców. Tales z Miletu na pytanie, jak należy kierować własnym postępowaniem, odpowiadał: "Nie czyńmy tego, co ganimy u innych."   Pittakos z Mityleny także głosił i radził: "Nie czyńmy tego, co nas gniewa u innych."

Minęło XXXVI wieków, a Złota Zasada, Reguła chrześcijaństwa - przez tak wielu spośród nas -  jest odrzucana, negowana, a nawet - obca...