Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
60 postów 58 komentarzy

Salon z Widokiem na Kuchnię

adam kadmon - W zasadzie o wszystkim , co mieści się w kręgu zainteresowań blogera obarczonego przymusem poetyckich ekspiacji. Takie tam : kultura, sztuka, poezja , najmniej polityki w wydaniu polskim

SZKIEŁKO I OKO . ARCHEOLOGIA na ORBICIE .

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wystarczy wznieść się ku górze na odległość 700 km od Ziemi aby niemal w okamgnieniu odkryć wciąż ukryte przed łopatą ludzi , nowe zdumiewające obiekty. Tak wygląda postęp naukowy w materii zapomnianej przez Człowieka .

 Podziemne zabytki najlepiej widać z orbity

Podziemne zabytki najlepiej widać z orbity

Nadchodzą czasy, w których podstawowym narzędziem naukowca nie będzie łopata, lecz analiza zdjęć satelitarnych. Badaczka z Alabamy, analizując zdjęcia satelitarne zrobione w podczerwieni z wysokości 700 km, zlokalizowała w Egipcie, z dokładnością do jednego metra, 17 nieznanych wcześniej piramid, a także około 1000 grobów i 3000 osad.

Dr Sarah Parcak z Uniwersytetu Alabamy stworzyła program do analizowania zdjęć powierzchni lądów i odkrywania na nich nieznanych stanowisk archeologicznych. Program nazywa się Global Xplorer. Dzięki niemu każdy internauta zainteresowany przeszłością będzie mógł pomagać archeologom. Badaczka otrzymała za niego nagrodę Prix TED (Technology, Entertainment and Design) w wysokości miliona dolarów, ufundowaną przez Sapling Foundation. – Ostatnie lata są dla archeologii okropne, każdego dnia nadchodzą informacje o sprzedaży zrabowanych archeologicznych zabytków w domach aukcyjnych, o stanowiskach rozjeżdżanych buldożerami w Ameryce Środkowej, o wandalizmie w stosunku do zabytków na terenach kontrolowanych przez islamistów – mówi dr Sarah Parcak. Program Global Xplorer umożliwi włączenie się do walki o zabytki wszystkim chętnym internautom. Program komputerowy, umożliwiający identyfikowanie na zdjęciach satelitarnych śladów ludzkiej działalności nawet sprzed tysięcy lat, opracował także prof. Jason Ur z Uniwersytetu Harvarda wraz z prof. Bjoernem Menze z Ecole Polytechnique Federale w Zurychu. Współpracowali z nimi informatycy z Massachusetts Institute of Technology. Program analizuje obrazy satelitarne, uwzględniając czynniki, które badacze dotychczas brali pod uwagę tylko w bardzo ograniczonym zakresie, na przykład zmianę barwy gleby pod wpływem długotrwałej uprawy rolnej czy zmianę barwy ziemi w miejscach, w których dawniej stały budowle. Inny odcień pozostawiają cegły gliniane wypalane, inny mułowe suszone na słońcu, a jeszcze inny cegły z domieszką materii organicznej, takiej jak słoma, żołędzie itp. Program odróżnia również miejsca, w których dawniej stały gliniane lepianki, tj. domostwa ze ścianami z gliny. Te elementy łączy wspólna cecha: specyficzny odcień gleby powstaje wtedy, gdy dane miejsce jest długo użytkowane przez człowieka. Miejsca takie różnią się od otoczenia gęstością, zdolnością do wchłaniania wody, składem chemicznym, nasyceniem związkami organicznymi. Korzystając z tego programu, prof. Jason Ur przeglądał zdjęcia satelitarne obejmujące 23 tys. km kw. północno-wschodniej Syrii, jedną ósmą terytorium tego państwa. Na tym obszarze zlokalizował ok. 9000 miejsc, które mogą być stanowiskami archeologicznymi. Badacz jest zaskoczony tak dużą gęstością osadnictwa, uwzględniając nawet to, że jest ono rozłożone w czasie i nie wszystkie osady, cmentarzyska itp. funkcjonowały jednocześnie. – Te wyniki zmieniają nasze wyobrażenia o pradziejach tych ziem, liczba stanowisk wzrasta w zaskakujący sposób. Być może osiągnąłbym podobne rezultaty, prowadząc topograficzne badania w terenie, ale zajęłoby mi to resztę życia, a nie kilka tygodni – podkreśla badacz. Brazylijski archeolog dr Alceu Ranzi z Universidade Federal do Acre zlokalizował na satelitarnych mapach Google Earth geoglify w Amazonii widoczne jedynie z wysokości. Prof. David Kennedy z University of Western Australia odkrył w Arabii Saudyjskiej 2000 potencjalnych miejsc wykopalisk. Polak, dr Bogdan Żurawski z PAN, odnalazł dzięki Google Earth średniowieczną twierdzę w Sudanie. Eksperci UNESCO szacują, że archeolodzy objęli dotychczas eksploracją najwyżej 10 proc. powierzchni lądów.

Źródło:rp.pl

Fot.:  Świątynia Baalszamina, wysadzona w sierpniu 2015 roku przez dżihadystów z Państwa Islamskiego. Fot. Wikipedia Commons.

Marika Matusiak

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Archeologia archeologią, ale "stosowne zastosowanie" militarne znajdzie się na pewno i będzie można w nowych miejscach zaprowadzać "demokrację"...

    Przepraszam, że tak mało optymistycznie tym razem :-(

    Ukłony
  • A moze dr Bogdan Żurawski z PAN co znalazl ta osade w Sudanie
    pomoglby zlokalizowac "zloty pociag"?
  • @Jasiek 18:59:07
    Tia... Od maczugi i koła do mikrobomb atomowych. Wszystko może mieć zastosowanie militarne. To przecież nic innego , jak tylko zboczenie gromadne najwyższego w hierarchii , gatunku drapieżców.

    Odkłony.
  • @staszek kieliszek 03:52:31
    Gdzieś na Bałkanach , jest podobno - dobrze pod ziemią ukryta - największa piramida. Zapewne czas pokaże najbliższy , czy to prawda.
  • @adam kadmon 06:26:24
    Nie jest ukryta ale stoi na widoku jak wol.Basnia.Piramida Slonca.I nie ma watpliwosci, ze zostala zbudowana sztucznie.To sa jaja.Kompletne.
  • @staszek kieliszek 09:45:36
    Mogę prosić , gdzie szukać w Sieci ?

    Z góry dzięki, pozdro.
  • @adam kadmon 12:57:30
    http://piramidasunca.ba/eng/home-en.html
  • Gołym okiem....
    "Ostatnie lata są dla archeologii okropne, każdego dnia nadchodzą informacje o sprzedaży zrabowanych archeologicznych zabytków w domach aukcyjnych, o stanowiskach rozjeżdżanych buldożerami w Ameryce Środkowej, o wandalizmie w stosunku do zabytków na terenach kontrolowanych przez islamistów" . ...


    Kto rabuje, kto sprzedaje, kto kupuje, kto rozjeżdża i wandalizuje?
    Kto na to pozwala?
    Kto może to powstrzymać?
    Kto robi idiotów z ludzi...

    "Program Global Xplorer umożliwi włączenie się do walki o zabytki wszystkim chętnym internautom".

    A niby jak miałaby wyglądać ta walka o zabytki?
    Przed ekranem monitora?

    Uważam, że to kolejny dziejowy myk - majstersztyk. I kolejny raz ktoś to łyknie, a ktoś wykorzysta.
    Nieświadomi myka, szukać będą zabytków, a frukty w postaci "wiedzy" (np. kto, skąd, kiedy, po co i na co zbudował ....człowieka), zbiorą takie Ury i Parcakie. Ukryją przed ludzkością co ważne, a czego się nie da ukryć - zafałszują. Co się da, pójdzie na aukcje - 24 h. A potem bomby, miny i buldożery. Szur, szur... i nie ma.
    Bo ma nie być.
    I to właśnie się dzieje.
    A, że za mało i za wolno się dzieje, stąd mamy temu podobne ...global programy.
    -------
    Nie mam zaufania do Ura Szur-Szura, profesora Antropologii na Harwardzie i jemu podobnym. Przeczucie mi mówi, że cel Xplorera zbożny nie jest.
    Ur, Jason Ur....
    i Sara,
    stylizowana na Jonesa Indiana.
  • @Berehynia 22:37:13
    Cierpią wszyscy , łącznie z tymi , którzy doprowadzili do tego , tolerują i zarabiają. Rabunki stanowisk archeologicznych na przełomie XIX / XX stulecia, to mały pikuś w porównaniu do dzisiejszych czasów.

    Już nie ma niczego świętego. Świętością jest gield.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930